Uzależnienie od alkoholu jest jednym z bardziej destrukcyjnych nałogów, jakiemu może ulec człowiek. Nie jest bowiem jedynie chęcią nieustannego sięgania po kolejny kieliszek wódki. Jest przede wszystkim zakłamaniem.

Alkoholik nie potrafi przyznać się do tego, że jest uzależniony. Bardzo często z jego ust słyszymy – nie piję. Najniebezpieczniejsze jest jednak to, że człowiek ten wierzy w swoje słowa.

Wierzy w to, że zachowuje się normalnie. A przecież, czy normalnością można nazwać drogę na dno? Drogę, na której spotkać można niezapłacone rachunki, rodzinne kłótnie, utratę pracy, a wreszcie mieszkania. Alkoholik w walce ze swoim nałogiem potrzebuje pomocy.

Potrzebuje słów i czynów, które uświadomią mu, że tkwi w pułapce własnego zatrutego umysłu. Uświadomienie alkoholikowi tego, że jest chory jest połową sukcesu. W dalszej kolejności są chęci i działania samego zainteresowanego.

Alkoholizm jest chorobą, z którą trzeba walczyć stanowczo. Decyzja o podjęciu drogi odwykowej powinna być świadoma i przede wszystkim niezmienna. Alkoholik bowiem nigdy nie może powrócić na drogę picia.